Każdy czasem ma gorszy
dzień. Problemy w pracy, sprzeczka w domu, nieudana randka, zawiedzione
nadzieje albo po prostu od samego rana nic się nie układa, wszystko na przekór
i jak na złość!
Często mamy tendencję do
wyłapywanie tylko tych sygnałów i zdarzeń, które pasują do naszego aktualnego
nastroju. Tę samą sytuację potrafimy interpretować na wiele sposobów w
zależności od naszego samopoczucia. Jeśli jesteśmy radośni, widok wróbla w
kałuży będzie dla nas pierwszą oznaką wiosny. Jeśli mamy zły humor, to albo w
ogólnie go nie zauważymy albo pomyślimy o deszczowej pogodzie czy co gorsza, przyjdzie
nam do głowy pomysł, że wróbel ma lepiej niż my, bo nie ma zmartwień, tylko
życie usłane… kałużami? ;)
Zawsze coś może popsuć nam
humor. Ważne, żeby nie poddawać się złemu fatum, tylko powalczyć o siebie.
Każdy zły dzień można zmienić w dobry :) Pomóc może kilka magicznych działań.
1. Nazwij to, co się z Tobą
dzieje
Nie kumuluj napięcia.
Jeśli czujesz się podirytowana, spięta i wszystko Cię drażni, nabierz powietrza
i uświadom sobie, co czujesz. Nazwij swoje emocje. Ubierz je w słowa. Jeśli to
wynik konkretnego zdarzenia, opowiedz o tym, co Cię martwi albo denerwuje
przyjaciółce, koleżankom, komuś z rodziny. Napisz smsa albo skorzystaj z czata.
Opisz sytuację i wyrzuć z siebie złe myśli. Poczujesz się lżej.


